projektowanie i architektura wnętrz Warszawa | aranżacja wnętrz | profesjonalne projektowanie wnętrz | projektant wnętrz | projekty elewacji

Aranżacja łazienki „Trzepot po zachodzie słońca”

Aran­żacja wnętrz > Projekty łazienek > Galeria projek­tów łazienki

Kolory w tej aran­żacji łazienki są zaczerp­nięte bez­pośred­nio z upierzenia gołębi pocz­towych. Dominują szaro­ści i wrzosy. Wkom­ponowane są patynowe akcenty. Powierzch­nie połyskujące, wręcz szkliste, dające lustrzane odbicia prowadzą roz­mowę z mięk­kimi tyn­kami o struk­turze trawer­tynu. Oświetlenie  łazienki dys­kretne i intymne lub punk­towe, inten­sywne — do wyboru i w zależ­no­ści od potrzeb – zastosowałam dwa układy. Intymne wyłania się spod pod­łogi pod wanną, spod misek ceramicz­nych, promieniuje z kuli świetl­nej w czę­ści kąpielowej i prze­nika przez szklane piony kabiny prysz­nicowej, odbija się od powierzchni gład­kich czę­ści ścian.

W aran­żacji wer­sji inten­syw­nej pierw­sze skrzypce gra oświetlenie sufitowe – punk­towe oraz lampy przy lustrach umywalek. W wer­sji bez prądu piękne mięk­kie światło słoneczne wpada przez nachylone pod kątem 80 stopni okno połaciowe. To kom­pozycja wymagająca dużej powierzchni, tak, aby mocne przej­ścia tonalne i ciemne kolory miały swą prze­strzeń i nie dusiły się nawzajem. Pokój jest długi.Umieszczenie wanny na jed­nym biegunie i ceramiki umywalek oraz misek wc na drugim sprawiło jed­nak, że znik­nęło odczucie zbyt podłuż­nej formy tego pomiesz­czenia. Dodat­kowo dzięki spo­rej róż­nicy w wysoko­ściach na suficie łazienka podzieliła się na dwa sek­tory – pokój kąpielowy i część do roz­myślania nad istotą wszech­rzeczy w trak­cie dość osobistych czyn­no­ści. Sufit nad czę­ścią tą jest taflą szklaną, z mocno przy­dymionego szaro­ściami tworzywa, dającą lustrzany i gubiący małą wysokość efekt . Nad wanną króluje tradycyjny tynk w kolorze bladej szaro­ści, powtarzający odcień pod­łogi, którą stanowi wiel­kofor­matowy, położony bez­fugowo gres. Drewno w kolorze ciem­nego orzecha pojawia się na bel­kach, ramie okna oraz w prostych w for­mie, ale dość masyw­nych szaf­kach postawionych pod ścianą po obu stronach wanny wol­nostojącej w dość swobod­nym , mig­dałowym kształ­cie . W tej czę­ści na ścianach dominują trawer­tynowe tynki oraz potężna tafla lustrzana w patynowej oprawie. Lampy — pro­ściut­kie chromowane lub ze stali nie­rdzew­nej kin­kiety nad lustrami łazienek, proste sufitowe punk­towe (małe, 5x5cm) oraz zwisająca z sufitu kula z szczot­kowanego grubego szkła naj­chęt­niej j zdobyta ze sklepu z antykami.

Kabina prysz­nicowa w postaci bez­brodzikowej i z nie­peł­nym oszkleniem ( tylko boczna ścianka i „szklany mar­gines” ściany murowanej). Umywalki w tym samym nie­regular­nym, mig­dałowym kształ­cie co wanna. Miska wc oraz bidet pod­wieszane, delikatne, owalne, zaokrąglony kształt powtórzony na ścianie oraz pasku na którym miski są zawieszone . Armatura ze stali nie­rdzew­nej lub chromowana, w prostej for­mie. Drzwi w tym samym kolorze co belki, okno i szafki.

Łazienka jest zaprojek­towana z myślą o roman­tycz­nej, artystycz­nej duszy wła­ścicielki. Starałam się uchwycić w niej magię wieczoru, nostal­gię znikających w powietrzu ptasich skrzydeł, unikalną grę reflek­sów świetl­nych na róż­nych materiałach ścian niczym światło księżyca prze­glądającego się w wodzie, prostotę i uniwer­sal­ność form. Jest nie­zwykle kobieca i zmysłowa. Jej dominującą cechą jest tajem­niczość, nie­do­powiedzenie. Idealna jako łazienka przy sypialni.

[Gal­lery not found]